Wydarzenia
Zobacz wszystkieDyskusyjne Koło Filmowe Benshi: Sny o miłości
reżyseria: Dag Johan Haugerud
występują: Ella Øverbye, Selome Emnetu, Ane Dahl Torp, Anne Marit Jacobsen
dramat / norwegia / 2024
Niepełnoletnia uczennica zadurzyła się na zabój w swojej nauczycielce. Towarzyszące temu emocje zapisuje w dzienniku, który staje się kroniką jej miłości i pożądania. Tylko ile jest w tym, co notuje, prawdy, a ile fantazji rozbudzonej erotycznie dziewczyny?
Cykl: Miłość po norwesku
Luty corocznie jest miesiącem, w którym ze względu na Walentynki w kinach jest najwięcej komedii romantycznych czy innych filmów opowiadających o miłości. Większość z tych tytułów jest do siebie podobna, nowi twórcy rzadko mają coś nowego do powiedzenia w tym temacie. Szczególnie, że jest on obecny w kinie od samego początku. Zdarza się jednak, że ktoś postanowi pokazać motyw miłości w zupełnie nowym, świeżym kontekście. A tak się dziwnym trafem zdarzyło, że w ubiegłym sezonie byli to twórcy z Norwegii. Przed 2024 rokiem nazwisko Daga Johana Haugeruda niewiele mówiło kinomanom spoza kraju jego pochodzenia. To się zmieniło po tym gdy światło dzienne ujrzał jego tryptyk składający się z filmów „Seks”, „Miłość” oraz „Sny o miłości”. Pierwszy z tych tytułów nie trafił w Polsce do dystrybucji kinowej, ale można go nadrobić na platformie HBO Max oraz w telewizji na kanale Cinemax, gdzie często jest powtarzany. Na Benshi pokażemy natomiast dwa pozostałe filmy. „Miłość” to bardzo współczesny komentarz na temat tytułowego uczucia. W czasach mediów społecznościowych i aplikacji randkowych poszukiwanie drugiej połówki wygląda inaczej niż na przykład 20 lat temu. Jednak reżyser nie ocenia, po prostu pokazuje jak jest. Natomiast w „Snach o miłości” poznajemy uczennicę zakochaną w swojej nauczycielce. Swoje uczucia i pożądania spisała w formie powieści, którą następnie pokazała matce i babci. Kobiety z jednej strony są zszokowane wyznaniem córki, z drugiej są pod wrażeniem jej talentu literackiego. Natomiast jurorzy Berlinale sprzed roku byli pod takim wrażeniem tego filmu, że otrzymał on główną nagrodę, Złotego Niedźwiedzia. Poza tematyką obydwa filmy łączy jeszcze jedno – miłość reżysera do Oslo. Miasto i jego okolice są niemymi bohaterami tych produkcji. Większość filmów romantycznych skupia się przede wszystkim na początku związku. Zazwyczaj scenariusz jest następujący: pierwsze spotkanie, pierwszy pocałunek, pierwsze zbliżenie, pierwsza kłótnia, pierwsze rozstanie oraz pierwsze powroty. Lilja Ingolfsdottir swój debiut pt. „Być kochaną” zaczyna tam, gdzie wspomniane powyżej produkcje zazwyczaj kończą, bo na trwaniu w patchworkowym związku. „Być kochaną” nie tylko okazało się najlepszym filmem na Norweskim Międzynarodowym Festiwalu Filmowym, ale otrzymał aż 4 nagrody na ubiegłorocznym MFF w Karlowych Warach. „Amputacja” Viljar Bøe zdaje się najmniej pasować do wyżej wymienionych produkcji. Opowiada bowiem o mężczyźnie, który jest apotemnofilem, czyli marzy o amputacji nogi. Jego życie się zmienia, kiedy poznaje kobietę, która marzy o własnej ślepocie. Lutowy zestaw może nie jest propozycją na pierwszą randkę, ale na pewno zainteresuje prawdziwych kinomanów. Szczególnie tych, którzy są ciekawi tego jak wygląda miłość u współczesnych potomków Wikingów.